Apteczka noworodka - zestaw startowy
Post dawno obiecany, ale skutecznie odkładany na później.
Zacznę od tego, że jestem w pełni świadoma, że w szybkim tempie nasza dziecięca apteczka zapełni się dodatkowymi lekami i różnymi preparatami. Jest kilka rzeczy, które zdecydowałam kupić na początek, choć pewnie i tak części nie użyjemy przez jakiś czas.
Krem pod pieluszkę > nie będzie pewnie zaskoczeniem, że wybrałam polecany praktycznie wszędzie Linomag. Ma prosty skład i ma być skuteczny również na podrażnienia. Słyszałam z pewnego źródła, że fajnie sprawdza się też Liniment z Musteli - i do mycia i do pielęgnacji, więc pewnie też przetestujemy.
Pielęgnacja pępka > klasycznie, Octenisept.
Lek przeciwgorączkowy > początkowo zdecydowałam się na syrop Pedicetamol, bo cechuje go duże stężenie paracetamolu, co oznacza mniej leku do podania. W międzyczasie na szkole rodzenia dowiedzieliśmy się, że dobrze mieć też w domu Ibuprofen i czopki, bo nie wiadomo, jak dziecko zareaguje na słodki gęsty syrop. Planuję zatem dokupić inne preparaty.
Katarkowa pierwsza pomoc > woda morska w sprayu Sterimar i plastry Aromactiv, mamy też klasyczną sól fizjologiczną w ampułkach. W związku z moją dysplazją ektodermalną spodziewam się, że nasza córka może mieć podobny do mojego problem z suchą błoną śluzową w nosie. Dlatego będziemy bacznie pilnować wilgotności powietrza, posiłkować się naturalnymi metodami na ułatwianie oddychania i testować dostępne i bezpieczne dla noworodków produkty. Przed nami jeszcze zakup inhalatora.
Witamina D > zdecydowałam się na kapsułki D-Vitum, żeby nie martwić się liczeniem kropli!
Elektrolity > decyzja raczej na zasadzie “dmuchania na zimne”, pomyślałam, że może być pilna potrzeba podania ich, a tam, gdzie będziemy wkrótce mieszkać, jest dość daleko do aptek całodobowych. Zakładam, że przez pierwsze miesiące moje mleko będzie wystarczająco nawadniać dziecko nawet w chorobie.
Bonus: Pielęgnację bombelka kosmetykami, jeśli będzie to konieczne, zaczniemy od produktów marki HiPP: Żel do mycia ciała i włosów, Intensywny balsam nawilżający i Oliwka pielęgnacyjna z serii Sensitive. Te trzy kosmetyki mają niezły skład i przystępną dla nas cenę. Żel jest polecany dla osób z atopowym zapaleniem skóry, więc postanowiłam, że przed narodzinami córki przetestuję je na swojej suchej dysplastycznej skórze i kto wie, może nadadzą się dla nas obu! Pierwsze wrażenia: żel trochę mało się pieni, ma dość oleistą konsystencję. Natomiast mam całkiem przyjemną skórę po zastosowaniu żelu + mleczka, nawet na zwykle wysuszonych dłoniach, więc efekt jak na razie osiągnięty. Dowód: nie mam dziś problemów z odblokowywaniem telefonu odciskiem kciuka, co znacznie poprawiło mój komfort życia :)


Komentarze
Prześlij komentarz